<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Gry - recenzje oraz opisy gier</title>
	<atom:link href="http://www.gameblogers.com/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.gameblogers.com</link>
	<description>gry komputerowe, konsole, serwis dla graczy</description>
	<pubDate>Sun, 06 Mar 2011 21:19:20 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Tekken 4</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/tekken-4/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/tekken-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2009 13:52:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<category><![CDATA[bijatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[
Jest to kolejna odsłona jednej z najsłynniejszych konsolowych serii bijatyk jakie powstały na naszym globie. Znajdziemy w niej wszystko czego można się spodziewać po dobrym mordobiciu – piękna grafika, płynność rozgrywki, masa postaci i tysiące combosów – i to wszystko oferuje nam właśnie Tekken 4.
Heihachi Mischima kolejny raz organizuje Turniej Żelaznej Pięści w celu obudzenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;" mce_style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" mce_style="border: 1px solid black;" title="Tekken 4" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/tekken-4-bar.png" mce_src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/tekken-4-bar.png" alt="" width="464" height="100"></p>
<p>Jest to kolejna odsłona jednej z najsłynniejszych konsolowych serii bijatyk jakie powstały na naszym globie. Znajdziemy w niej wszystko czego można się spodziewać po dobrym mordobiciu – piękna grafika, płynność rozgrywki, masa postaci i tysiące combosów – i to wszystko oferuje nam właśnie Tekken 4.<img src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" mce_src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" class="mceWPmore mceItemNoResize" title="Więcej..."></p>
<p>Heihachi Mischima kolejny raz organizuje Turniej Żelaznej Pięści w celu obudzenia pewnej istoty o kryptonimie Ogre, której starzec poszukuje. Aby zachęcić grono wybitnych wojowników za zwycięstwo oferowana jest kontrola nad całym klanem Mischima. Na ten niezwykły event przybywają starzy znajomi z poprzednich serii, ale pojawia się także nowa osobistość – niejaki Steve – bokser, który różni się od innych bardziej niż oni między sobą. W repertuarze jego ruchów są tylko ataki pięściami, ale zamiast różnej maści kopniaków otrzymał garstkę ciekawych uników. Przetestowanie tego niezwykłego stylu walki należy do gracza – i ma by to niezapomniane przeżycie. Oczywiście najpierw trzeba odblokować te wszystkie postaci – a to też wyzwanie dla prawdziwego gracza.</p>
<p>W każdej z wielu zamieszczonych w grze aren będzie kilkanaście przedmiotów, które będzie można w trakcie walki zniszczyć. To ma nadać walce więcej realizmu i wciągnąć użytkownika w świat wirtualnej walki. A zabawę można prowadzić nie tylko z komputerowym przeciwnikiem, ale i graczem, gdzie żaden ruch nie jest przewidywalny, a najefektowniejsze kombinacje sypią się co chwile.</p>
<p>Dlatego <b>Tekken 4</b> to obowiązkowa pozycja dla każdego fana bijatyk, a także w ogóle – szanującego się gracza. A jest to także nowa porcja fabuły i ciekawostek z Tekkenowego świata.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/tekken-4/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Company of Heroes: Tales of Valor</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/company-of-heroes-tales-of-valor/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/company-of-heroes-tales-of-valor/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Nov 2009 16:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[
Company of Heroes: Tales of Valor to już drugi samodzielny dodatek do świetnego RTSa osadzonego w realiach Drugiej Wojny Światowej, w Polsce znanego jako Kompania Braci. Tak jak ostatnio studio Relic Entertainment, do stworzenia dodatku wykorzystali swój własny silnik - Essence Engine. Nie można zapomnieć, że twórcy Tales of Valor są znani fanom strategii czasu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="CoH" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/cohtop.png" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p><strong>Company of Heroes: Tales of Valor</strong> to już drugi samodzielny dodatek do świetnego RTSa osadzonego w realiach Drugiej Wojny Światowej, w Polsce znanego jako Kompania Braci. Tak jak ostatnio studio Relic Entertainment, do stworzenia dodatku wykorzystali swój własny silnik - Essence Engine. Nie można zapomnieć, że twórcy Tales of Valor są znani fanom strategii czasu rzeczywistego, to oni właśnie stworzyli takie serie jak Warhammer 40,000: Dawn of War czy Homeworld.<span id="more-27"></span></p>
<p>Jedną z zalet dodatku są trzy nowe kampanie dla jednego gracza. W przeciwieństwie do poznanego w podstawowej wersji gry sposobu prowadzenia akcji, tutaj Tales of Valor przypomina bardziej hybrydę gry roleplay i strategii niż RTS-a. Zostajemy dowódcą pojedynczego Asa Tygrysów z czteroosobową załogą i skromną grupa chroniącej go piechoty. Każdy z członków załogi pełni odmienną funkcję i po zlikwidowaniu odpowiedniej liczby przeciwników awansuje na kolejny aż do czwartego poziomu doświadczenia. Jest to bardzo ważne, bo przecież im bardziej doświadczoną ekipę posiadamy tym lepiej wykorzystuje ona możliwości naszego Tigera.</p>
<p>Dotychczasowe osiągnięcia z poprzednich bitew przenosimy do kolejnych misji. Biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę dostępnych żołnierzy, bezpośredni atak nie jest dobrym pomysłem. O wiele lepszy jest pomysł przygotowania zasadzki na wrogów, przede wszystkim dlatego, że widzą oni tylko to, co mogliby zobaczyć w rzeczywistości. Jeśli więc ukryjemy czołg za odpowiednio wysoką przeszkodą terenową z pewnością nie zostanie on wykryty przez wroga do momentu kiedy sami nie zaczniemy atakować. Pewne zmiany zaszły również w trybie multiplayer - otrzymaliśmy nowe mapy, na których możemy zmierzyć się z innymi graczami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/company-of-heroes-tales-of-valor/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Prince of Persia</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/prince-of-persia/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/prince-of-persia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 May 2009 21:21:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Recenzje gier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[
Każdy z Was zapewne słyszał o takiej grze jak Prince of Persia. Skupmy się jednak na kolejnej części. Została ona wydana w 1993 roku przez Jordana Mechnera i odniosła ponowny sukces. 
Akcja gry dotyczy przygód Księcia, który zmaga się z bratem sułtana i jego synem Rugnorem. Ci dwaj porwali jego księżniczkę, a on za wszelką [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" title="Prince of Persia" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/popbox.png" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p>Każdy z Was zapewne słyszał o takiej grze jak <strong>Prince of Persia</strong>. Skupmy się jednak na kolejnej części. Została ona wydana w 1993 roku przez Jordana Mechnera i odniosła ponowny sukces. <span id="more-25"></span></p>
<p>Akcja gry dotyczy <a href="http://ipersia.eu/">przygód Księcia</a>, który zmaga się z bratem sułtana i jego synem Rugnorem. Ci dwaj porwali jego księżniczkę, a on za wszelką cenę chce ją wyrwać z niewoli. Naszego bohatera czeka bardzo trudne zadanie. Ma do przejścia wiele rozległych korytarzy, na każdym z 16 poziomów czekają na niego śmiertelne niebezpieczeństwa. W trakcie wędrówki jesteśmy zmuszeni do wykonania wielu rzeczy, musimy przesuwać różne przedmioty, rozmawiać z ludźmi, rozszyfrować otwarcie drzwi i wiele, wiele innych. W grze zaoszczędzono nam też widoku krwi, która została zastąpiona błyskającym światłem.</p>
<p>Środowisko gry w 3D jest bardzo przyjemne, a grafika bardzo ładna. Momentami jednak napotkamy na pewne efekty, którą są wręcz śmieszne. Duży plus dla Prince od Persia za wykonanie bardzo realistycznych ruchów naszego wojownika. Ruchy księcia są bardzo naturalne i dla niego charakterystyczne. Jedynym małym minusikiem jest wygląd jego biegu, gdyż wygląda to jakby poruszał się po rozżarzonym węglu. Należy też pochwalić producentów za wykonanie przyzwoitych plansz, które są bardzo urozmaicone poprzez różne możliwości.  Niestety nie wszystko w grze jest cacy. Sterowanie bohaterem na samym początku może sprawić Wam trochę trudności. Szkoda również, że nie uwzględniono w grze opcję sterowania myszką, która uprościła by nam kontrolowanie bohatera.</p>
<p>Oprawa dźwiękowa również nie zachwyca. Co prawda jest ona bardzo miła i przyjemna dla ucha, co przyczynia się do lepszej jakości gry, ale niekiedy w ogóle jej nie słychać.<br />
Prince of Persia 3D nie jest czymś zachwycającym, to najzwyklejsza, dość przyjemna gra w którą można sobie od czasu do czasu pograć.</p>
<p>Sądzę, że gdyby producenci trochę się przyłożyli moglibyśmy zobaczyć coś naprawdę ekstra.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/prince-of-persia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najciekawsze darmowe gry MMORPG</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/najciekawsze-darmowe-gry-mmorpg/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/najciekawsze-darmowe-gry-mmorpg/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 17:01:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[MMORPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[
Prawdopodobnie najstarsza grą MMORPG jest Ultima Online. To ona stanowiła wzorzec dla całego tego dziś naprawdę popularnego gatunku gier. Dziś niewielu grających w MMORPG o wie o tym, że to od niej właśnie wszystko się zaczęło. Większość nowych graczy bądź pseudo graczy za prekursora uważa Tibię. Moim zdaniem jest to zniewaga dla reszty „mmorpegów” a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/mmorpgtop5baner.png" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p>Prawdopodobnie najstarsza grą MMORPG jest Ultima Online. To ona stanowiła wzorzec dla całego tego dziś naprawdę popularnego gatunku gier. Dziś niewielu grających w MMORPG o wie o tym, że to od niej właśnie wszystko się zaczęło. Większość nowych graczy bądź pseudo graczy za prekursora uważa Tibię. Moim zdaniem jest to zniewaga dla reszty „mmorpegów” a szczególnie dla samej Ultimy. Po niej na światło dzienne wychodziły nowe tytuły. Niektóre z nich były darmowe. Tego typu produkcji zaczęło powoli być coraz więcej. Zaczynały być coraz lepsze. Dziś darmowych „mmorpegów” mamy naprawdę sporo. Najciekawsze z nich postaram się tutaj opisać . Oczywiście „ranking” poniżej przedstawiony jest w pełni subiektywny, więc możesz się z nim nie zgadzać.<span id="more-23"></span></p>
<p><strong>Rohan Online</strong> <a href="http://rohanonline.pl/">to gra</a>, która z pewnością zasłużyła sobie na miejsce tutaj. Stworzona została przez YNK Interactive zaledwie 8 miesięcy temu. Charakteryzuje się świetnym systemem rozwoju postaci, ciekawą grafiką, klimatyczną muzyką oraz dużą ilością ras i profesji. Oprócz tego w czasie gry będziemy mieli okazję wypełnić wiele ciekawych zadań. Dodatkowo Rohan posiada niezły system walki, który sprawi, że nie będzie nas ona nużyć. Wszystkie te elementy świetnie ze sobą współgrają tworząc wciągającą produkcję. To z pewnością nie jedyne plusy gry, ale więcej w tej chwili nie potrafię sobie przypomnieć. Jednak one wystarczą by uznać grę za co najmniej bardzo dobrą. Poza tym jest ona cały czas rozwijana dzięki czemu szybko się nam nie znudzi.</p>
<p>Następną <a href="http://www.silkroadonline.com.pl">wartą uwagi pozycją</a> jest <strong>Silkroad Online</strong>. Gra ta przenosi nas na jedwabny szlak, gdzie przyjdzie nam walczyć z przeróżnymi stworami. Zaczynając od chodzących kukieł z siana a kończąc na potworach przypominających w połowie człowieka i ptaka. Na początku rozgrywki mamy możliwość wyboru postaci jednej z kilkunastu dostępnych. Potem rozpoczynamy grę w przyjemnym dla oka świecie trójwymiarowym. Za jego wykonanie należy pochwalić twórców gry. Wszystko wygląda dobrze, nie ma efektu pustki, który widoczny jest w wielu darmowych produkcjach MMORPG. Postacie, które zobaczymy w grze wyglądają całkiem nieźle. Grafika jest dość mocną stroną samego tytułu. Od strony dźwiękowej nie jest gorzej. Muzyka, którą usłyszymy w grze jest klimatycznie dobrana. Na koniec wspomnę o twórcy gry, a jest nim firma Joymax Corporation.</p>
<p>Kolejnym MMORPG’iem, w którego warto zagrać jest <strong>Kal Online</strong>, Tak jak i wcześniej opisane gry ta i on został stworzony przez Koreańczyków. W tej produkcji zostajemy przeniesieni na tereny Azji, gdzie walczyć z przeciwnikami będziemy jedną z trzech dostępnych postaci. Różnią się one od siebie profesją. Mamy tutaj do wyboru łuczniczkę, rycerza i maga. Po jego dokonaniu trafiamy do świata gry fantasy. Nie jest on tak dokładnie wykonany jak ma to miejsce w Silkroad bądź w Rohan’ie ale niedociągnięcia te nie psują za bardzo przyjemności płynącej z gry. Muzyka podobnie jak w grach wcześniej przedstawionych jest dobrze dobrana i wpływa pozytywnie na klimat. Jedynym mankamentem gry są lagi, które pojawiają się dość często niestety. Mam nadzieję, że autorzy gry zwrócą na to większą uwagę i wyeliminują ten problem.</p>
<p>Kolejnym tytułem, którego tutaj nie mogło zabraknąć jest już od kilku lat popularny <strong>Knight Online</strong>. Gra ta tworzona jest przez trzy firmy, którymi są Noah System, K2 Network i MGame Corporation. Pierwszy raz można było w nią zagrać już 2004 roku. Od tego czasu gra dzięki uaktualnieniom nadal jest w formie pod względem graficznym. W Knight Online będziemy mieli możliwość zagrania jedną z dwóch ras. Do wyboru mamy ludzi i orki oraz cztery różne klasy postaci, w każdej z nich. Gdy już to uczynimy przenoszeni jesteśmy do świata stworzonego przez twórców gry. Nie jest on tak doskonały jak w przypadku pierwszych dwóch wymienionych tutaj tytułów, jednak ma swoje uroki. Dźwięk towarzyszący rozgrywce jest dobrze dobrany. Nie męczy uszu. Oprawa wizualna, nie stoi mimo paczy na najwyższym poziomie. W sumie nie ma się czemu dziwić gra ma już swoje lata. Niewątpliwym plusem tej sytuacji są niewielkie wymagania, które spełni nawet kilku letni sprzęt. Knight Online jest dość futurystyczną grą i nie każdemu przypadnie do gustu warto, więc przed jej ściągnięciem zapoznać się z produkcjami wymienionymi wcześniej.</p>
<p><strong>Dungeon Runners</strong> to z pewnością produkcja wyjątkowa. Teoretycznie jest ona darmowa, jednak aby móc używać unikalnych znalezionych w grze przedmiotów należy wykupić konto Premium, które bodajże kosztuje 10$ na miesiąc. Jest to tak naprawdę jedyna wada tego tytułu. Poza tym Dungeon Runners praktycznie pod każdym względem wygrywa z resztą przedstawionych tu pozycji nie licząc w to genialnego Rohan’a. Gra pod wieloma względami przypomina legendarne Diablo. Mamy tutaj podobnie stworzony ekwipunek postaci, jej system rozwoju oraz sporo innych szczegółów, które przypominają produkcje Blizzard’u. Do plusów gry należy zaliczyć grafikę, która jest ciekawie zrobiona, przypomina lekko tą znaną wszystkim fanom gier MMORPG z World of Warcraft. Do tego w tle słychać miłą muzykę, która pozytywnie nastraja i uspokaja. Podczas gry znajdziemy wiele przedmiotów. Są one bardzo zróżnicowane i często dedykowane danej profesji. A tych mam w grze kilka. Mimo wielu zalet Dungeon Runners nie jest tak sławny jak jego koledzy. Możliwe, że sprawcą tego faktu jest jego półdarmowość.</p>
<p>Możliwe, że pominąłem kilka ciekawych MMORPG’ów w tym artykule, jednak myślę, że te przedstawione powyżej są na tyle interesujące, że z pewnością, przy którymś zatrzymacie się na dłużej. Tym bardziej, że potrafią one potwornie wciągnąć na kilka dobrych miesięcy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/najciekawsze-darmowe-gry-mmorpg/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze soundtracki z gier!</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/najlepsze-soundtracki-z-gier/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/najlepsze-soundtracki-z-gier/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 09:38:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<category><![CDATA[soundtracki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[
Od zalania dziejów… „Nie, no” trochę później grom komputerowym czy konsolowym zaczął towarzyszyć dźwięk. Na początku były to jedynie odgłosy, które pojawiały się po wykonaniu pewnej czynności np. skoku. Jednak po jakimś czasie wraz z rozwojem samego growego rynku zaczęły pojawiać się nowe gammy dźwięków. Z czasem podczas rozgrywki uświadczyć mogliśmy nawet melodii :D. Pewnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/soundtrackbaners.jpg" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p>Od zalania dziejów… „Nie, no” trochę później grom komputerowym czy konsolowym zaczął towarzyszyć dźwięk. Na początku były to jedynie odgłosy, które pojawiały się po wykonaniu pewnej czynności np. skoku. Jednak po jakimś czasie wraz z rozwojem samego growego rynku zaczęły pojawiać się nowe gammy dźwięków. Z czasem podczas rozgrywki uświadczyć mogliśmy nawet melodii :D. Pewnie na twarzach wielu pojawia się uśmiech. Warto pamiętać, że wtedy ludzie zachwycali się wprowadzeniem kartami graficznymi, dzięki którym mogli podziwiać dodatkowo barwy różne od białego i czarnego. Nie ma się w sumie czemu dziwić… Wróćmy jednak do tematu tego artykułu. Po latach autorzy gier zaczęli wprowadzać do nich rozbudowane dźwięki do tego co najważniejsze już pełne utwory, nagranych przez muzyków z prawdziwego zdarzenia. Często tracków tych posłuchać możemy np. w radiu. W wielu grach ścieżka dźwiękowa posiada dużo więcej kawałków niż tradycyjna płyta. Postanowiłem, więc wybrać te najlepsze, które jeszcze bardziej uprzyjemniały mi czas grania. <span id="more-21"></span></p>
<p>Poniżej przedstawiony „ranking” jest w pełni subiektywny. Kolejność zamieszczonych utworów nie jest związana z ich miejscem w „rankingu”.</p>
<p>W 2005 roku światło ujrzał kolejny Need for Speed. Nazwany został tym razem Most Wanted. Podobnie jak sama gra tak ścieżka dźwiękowa, również przypadła mi do gustu. Utworem, który na stałe utkwił mi w głowie był track Fired Up. Jego autorem jest Hush. Kawałek utrzymany w typowo „raperskim” stylu. Posiada jednak swój unikalny klimat. Dzięki czemu jest naprawdę wyjątkowy.</p>
<p>28 wrzesień 2007 przyniósł nam nową jakość jazdy na desce w wirtualnym świecie. Stała się ona trudniejsza niż miała to miejsce w Tony Hawk, jednak dzięki temu bardziej realistyczna. Oprócz niezłego modelu jazdy posiadał, także ładną oprawę graficzną i co najważniejsze tutaj nieziemski wręcz soundtrack. Warto wymieć choćby legendarny już rockowy kawałek zespołu Nirvana o nazwie Lounge act. Nadaje on niezwykłej energii grze, która przekłada się na przyjemność z niej płynącą.</p>
<p>Wcześniej już wspomniany Tony Hawk a szczególnie jego siódma część, również pochwalić może się wspaniałym „brzmieniem”. Osoba, która dobrała do niej utwory wykonała kawał dobrej roboty. Ostatecznie grając mamy możliwości posłuchania ich, aż 64! Moim zdaniem najlepszym z nich jest piosenka grupy Green Day. Nosząca tytuł Holiday. Była nagrywana prawdopodobnie w luźnej atmosferze co mocno udzieliło się samej muzyce. Z pewnością pozwala się zrelaksować po ciężkim i nerwowym dniu w szkole bądź pracy.</p>
<p>Wszyscy chyba znamy sagę gier o walecznym księciu Persji. Jeśli nie to koniecznie trzeba się z nią zaznajomić. Pierwsza jej części powstała jeszcze na konsole królujące przed Playstation. Po kilku latach odnowiono grę. Zrealizowano ją w grafice trójwymiarowej. Nagrano specjalnie dla niej nową ścieżkę dźwiękową, która pozwala nam dosłownie poczuć jakbyśmy to sami my walczyli ze złymi kreaturami. Moim zdaniem najciekawszym utworem jeśli tak można go nazwać jest Confrontation In The Mechanical Tower. Wyjątkowo trafnie dopasowana do klimatu panującego w PoP’ie.</p>
<p>Ostatnim soundtrackiem, na który planuję zwrócić waszą uwagę jest muzyka towarzysząca nam w najpopularniejszym MMoRPG’u wszechczasów. Oczywiście jest nim World Of Warcraft. Oprawa dźwiękowa dla niego nagrywana był przez ciesząca się sławą orkiestrę. Już od pierwszych minut gry, poczuć można nieziemską aurę, która unosi się zaraz nad naszymi głośnikami a jej źródłem jest niesamowity dźwięk wychodzący wprost z nich.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/najlepsze-soundtracki-z-gier/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Need For Speed - podsumowanie</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/need-for-speed-podsumowanie/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/need-for-speed-podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 21:53:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<category><![CDATA[nfs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/index.php/need-for-speed-podsumowanie/</guid>
		<description><![CDATA[
Seria gier Need For Speed swoje istnienie rozpoczęła w roku 1995 kiedy powstała jej pierwsza część o nazwie The Need For Speed. Jak dotąd wszystkie części wydane były przez Electronic Arts i powstało ich aż 12 i pewnie na tym się nie skończy. Dziś stanowi już kultową serię gier wyścigowych.
W niniejszym artykule postaram się przybliżyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/nfsbarnx.jpg" border="1" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p style="text-align: left;">Seria gier Need For Speed swoje istnienie rozpoczęła w roku 1995 kiedy powstała jej pierwsza część o nazwie The Need For Speed. Jak dotąd wszystkie części wydane były przez Electronic Arts i powstało ich aż 12 i pewnie na tym się nie skończy. Dziś stanowi już kultową serię gier wyścigowych.<span id="more-10"></span></p>
<p style="text-align: left;">W niniejszym artykule postaram się przybliżyć wam, każdą z części tej niesamowitej gry.</p>
<p style="text-align: left;">Tak jak już wcześniej wspomniałem wszystko zaczęło się w 1995 roku kiedy to wydano The NFS. Tytuł ten został wydany na PC, konsolę Sony Playstation, Panasonic 3DO oraz Sege Saturn. Do dyspozycji gracza oddano w niej 8 licencjonowanych samochodów (np. Lamborghini Diablo VT, Mazda RX-7, Acura NSX i Ferrari 512TR)  oraz 7 różnych tras (tutaj przykładami mogą być trasy takie jak Rusty Springs czy Vertigo Ridge). Gra miała dość skromne wymagania bo aby w nią zagrać wystarczył komputer z procesorem o mocy 75 MHz i 16 MB Ram. The NFS był naprawdę sporym hitem.</p>
<p style="text-align: left;">Druga część serii nosiła po prostu nazwę Need For Speed II. Stanowiła kontynuacje The NFS. EA wydało ją w roku 1997. Tym razem można było w nią zagrać na komputerze i konsoli do gier Sony Playstation. W NFS II możemy pojeździć w wersji podstawowej 16 samochodami a w specjalnej łącznie 22.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/nfsscr2.jpg" border="1" alt="" width="464" height="261" /></p>
<p style="text-align: left;">Warto z nich wymienić takie klasyki jak Ferrari F50, Lamborghini Cala, Mazda MX-5 bądź VW Garbus. Część z tych aut trzeba odblokować kodami. W drugiej części najsłynniejszej wyścigówki mamy możliwość pojeżdżenia po jednych z najsłynniejszych torów na świecie. Najciekawsze z nich to Proving Grounds znajdujący się w Norwegii, Pacific Spirit powstały w kraju z liściem Klonu na fladze czyli Kanadzie i Mystic Peaks mieszczącym się w Himalajach. W NFS „dwójce” uświadczymy możliwości gry w trybie multiplayer.Trzecia część Need For Speed powstała zaledwie rok po drugiej (1998 rok). Najciekawszą zmianą jaką w niej wprowadzono było dodanie trybu Hot Pursuit. Właśnie od niego pochodzi nazwa samej części, która nosi tytuł Need For Speed III Hot Pursuit. Tryb ten polega głównie na zmaganiu się z policją a dokładniej ucieczką przed nią. Bądź wcielić się w jej szeregi i samu sprostać wyzwaniu jakie stanowi łapanie piratów drogowych. Co ciekawe gra pozwalała na dodawanie własnych pojazdów co znacznie potrafiło wydłużyć radość płynącą z gry w nią. Pograć w nią można na PC lub Playstation. Jej polskim wydawcą była Cenega. NFS III podobnie zresztą jak jej dwie poprzednie części charakteryzowała się porządną grafiką i dobrze dobraną muzyką.</p>
<p style="text-align: left;">Need For Speed: Road Challenge stanowi już piątą część serii. Swoją premierę miała w 1999 roku, czyli zaledwie rok po Hot Pursuit. Jak potem zaobserwujecie z pewnością jest to standard dla tego nietypowego symulatora jazdy samochodem. Wróćmy jednak do samej gry. Wydana została na takie platformy jak PC i Sony Playstation. Przyjdzie nam w niej pojeździć różnymi wyjątkowymi samochodami. Wśród nich znajdzie się BMW Z3, Porsche 911 Turbo, BMW M5 oraz McLaren GTR. Wyposażono ją w kilka trybów rozgrywki niniejszym quick race (tzw. szybki wyścig), znany z poprzedniej już części tryb Hot Pursuit, kariera oraz knockout. Dodatkowo dzięki trybowi mutiplayer będziemy mogli zmierzyć się ze swoimi znajomymi i dowieść, że jesteśmy mistrzami czterech kółek i do perfekcji potrafimy opanować swój pojazd <img src='http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> Piątka była pierwszą potrzebą szybkości posiadającą model zniszczeń.</p>
<p style="text-align: left;">Kolejny piąty już NFS jest wyjątkowy przez niektórych uważany za najlepszą grę z serii ja jednak nie zgadzam się do końca z tą opinią. Z pewnością jednak mogę powiedzieć, że zaliczam go do udanych gier. Co więc jest takiego w nim wyjątkowego? Po pierwsze fakt, że dzięki temu tytułowi możemy poznać 50 lat historii firmy Porsche. Podczas rozgrywki przedstawiane nam są filmy, dane statystyczne oraz slajdy opisujące tego niezwykłego producenta samochodów. Nie dziwi, więc fakt, że gra nosi nazwę Need For Speed: Porsche 2000.</p>
<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/nfsscr4.jpg" border="1" alt="" width="464" height="261" /></p>
<p style="text-align: left;">Będziemy mogli w niej pojeździć 8 różnymi modelami (aktualnie w specjalnym dodatku są 4 nowe samochody, czyli łącznie 12) aut tej firmy po 9 wyjątkowych trasach. Najbardziej atrakcyjną jest z pewnością ta prowadząca przez Monte Carlo. Autorzy gry wprowadzili do niej nowy model jazdy znacznie bliższy realizmu. Nowością jest, także możliwość zmiany kamery. Skopano jednak w niej lekko inteligencję przeciwników. W Porsche 2000 mamy możliwość pościgania się w 4 różnych trybach. We wspomnianym już wcześniej singlplayerze, w multiplayerze (przez Internet), w evolution oraz Factory Driver.Szóstą część stanowi Need for Speed: Hot Pursuit 2. Ujrzał on światło dzienne dokładnie 23 października 2002 roku. Gra w dużej mierze nawiązuje do wydanego 4 lata wcześniej Hot Pursuit. Jak łatwo się domyślić główną jej atrakcją będą pościgi z policją bądź przejęcie jej roli. Pościgi, o których tutaj mowa prowadzone będą na 20 różnych trasach. Uciekać zaś będziemy mogli takimi autami jak np. Ford TS 50, Jaguar XKR, BMW Z8, Ferrari 360 Spider, oczywiście Porsche 911 Turbo, Chevrolet Corvette ZO6, Dodge Viper GTS i Ferrari F 50. Łącznie wszystkich samochodów mamy tutaj 25. Będziemy walczyć tutaj, również łącznie w 4 dobrze znanych nam  trybach. Są nimi singleplayer, multiplayer, Hot Pursuit i Championship. W szóstą odsłonę NFS’a mamy możliwość zagrania na 3 platformach do gier: Xbox, Playstation 2 i tradycyjnie na PC. W tej części podobnie jak w Hot Pursuit twórcy dali nam możliwość dodawania do gry własnych pojazdów.</p>
<p style="text-align: left;">Wraz z nadejściem Underground’a przenosimy się do tunerskiego podziemia w świat nielegalnych ulicznych wyścigów. Poziemna potrzeba szybkości powstała w roku 2003. Fabuła gry w dużej mierze jeśli nie została zbudowana na podstawie filmu „Szybcy i wściekli” to została choć w części z niego „ściągnięta”.  W czasie rozgrywki zaczynają towarzyszyć nam cutscenki, które w przystępny sposób zagłębiają nas w fabułę całej gry dodając jej niepowtarzalnego klimatu. Dodatkowo dobre wrażenie daje jazda po dobrze odwzorowanym mieście z wieloma wieżowcami z dużą prędkością. Mimo wielu niepochlebnych opinii jaka dostała ta część zarzucających jej odejście od korzeni NFS w złą stronę, utraty całkiem realistycznego modelu jazdy, braku zniszczeń oraz tuningowania samochodów uważam, że ten tytuł stanowi esencję Need For Speed. Daje już wcześniej wspomniany unikalny klimat dzięki udziału gracza w nielegalnych miejskich nocnych wyścigach po ciekawych dokładnie odwzorowanych trasach. A mamy ich w grze naprawdę sporo i w dodatku bardzo zróżnicowanych. Poza tym gra zachwyca genialnie dobraną muzyką. Uda nam się w jej trakcie posłuchać takich kawałków jak The Only zespołu Static –X, Broken Promises grupy Element Eighty bądź wspaniałego moim zdaniem utworu Broken Promises w wykonaniu Lostprophets. Warto dodać, że w tej części udział tzw. supersamochodów) został znacznie ograniczony i z tej grupy pojazdów przyjdzie nam jedynie pojeździć legendarnym Nissanem Skyline R34 GTR. Zapomniałem dodać, że gra nosi tytuł Need For Speed : Underground.</p>
<p style="text-align: left;">Kontynuacją podziemnego NFS’a jest Need For Speed Underground 2. Wydany został rok po swojej pierwszej części i jest ogólnie ósmą częścia całej serii. Gra jest bardziej dopracowaną podziemna jedynką z nową fabułą i lepszą oprawą graficzną. Cała jej historia przedstawiona jest w formie komiksu i stanowi kontynuacje tej znanej nam z poprzedniego NFS’a. Mamy możliwość poznania jej na 6 różnych platformach. Są nimi: PC, Playstation 2, GameCube, Game Boy, Nintendo DS i Xbox. W grze przyjdzie nam walczyć w licznych trybach rozgrywki. Najciekawszymi z nich są Underground Racing League i Outrun. Ulepszono w niej nieco fizykę jazdy. Lecz nadal daleka jest od ideału. Łącznie możemy ścigać się 30 różnymi autami. Warto wymienić z nich Audi TT, Ford Mustang, Mazde RX8, Cadillaca Escalade czy Nissana 350Z. Każde z nich praktycznie dowolnie możemy modyfikować dodając np. nowe felgi, spojler, vinyle czy lakierując go nowy metaliczny kolor. Tuning od poprzedniej części, również został rozwinięty. W czasie jazdy przyjdzie nam słuchać klimatycznej muzyki. Przykładowymi utworami, które usłyszymy podczas jazdy są I Need Speed w wykonaniu Capone, Lean Back nagrane przez Terror Squad czy Mind Killer Freelandu.</p>
<p style="text-align: left;">Kolejnym dość przełomowym NFS’em był Most Wanted. Jego premiera światowa odbyła się w 2005 roku. Jak przystało na tą serię gier wyścigowych wydana była na kilka platform. Przykładowymi z nich mogą być PC, Playstation 2 i 3, Xbox 360. Gra rozpoczynamy przyjeżdżając do nowego miasta swoim podrasowanym BMW. Nasze pojawienie nie podoba się tamtejszym sławom miejskich wyścigów. Z łatwością jednak udaje nam się wygrać tam kilka pierwszych wyścigów z nimi. W raz z czasem plamą oleju na drodze dobra passa się kończy i nasza bryka zostaje przejęta przez stróżów prawa. Od tej chwili zaczynamy od początku budować swoją reputację.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/nfsscr1.jpg" border="1" alt="" width="464" height="261" /></p>
<p style="text-align: left;">Do pokonania mamy 15 przeciwników by dojść na szczyt. Najbardziej ścigany powstał na nowym silniku. Poprawiła się dzięki temu znacznie grafika. Mimo, że wyścigi nadal są nielegalne rozgrywają się teraz w dzień i możemy dzięki temu oglądać fale światła odbijające się od szyb naszego wozu. W tej części, także twórcy dali nam możliwość tuningowania swoich samochodów a nawet ją rozwinęli. A przerobić będziemy mogli takie pojazdy jak Corvette C6, Aston Martin DB9, Ford GT, Mazda RX8, Lamborghini Murciélago i wiele wiele innych. Oczywiście nie zabrakło w niej podkładu muzycznego, który teraz tworzą We Control nagrane przez Hyper, genialny Decadence stworzony przez Disturbed, Let&#8217;s Move w wykonaniu The Perceptionists i kilka innych niezłych kawałków.</p>
<p style="text-align: left;">Po niezłym Most Wanted przyszedł czas na Carbona. Powstał on rok po swoim poprzedniku. Moim zdaniem stanowi początek upadku serii. Fabuła jest kontynuacja tej znanej z „Najbardziej pożądanego”. Można było ją poznać na w sumie 10 różnych platformach. Nasz misją w niej jest odzyskanie zaginionych pieniędzy aby to uczynić musimy przejąć całą okolicę. Jak łatwo się domyślić teren zdobywamy przez wygrywanie nowych wyścigów. Na początku podzielony jest między 3 gangi. Są nimi Bushido charakteryzujący się używaniem japońskich maszyn, TFK korzystających z europejskich dobrodziejstw techniki i 21st Street Crew jeżdżących amerykańskimi wozami. Każdy teren ma przyporządkowaną sobie konkurencję (tych jest 3: prób prędkości, zwykły wyścig i jazda na czas) po zwyciężeniu w niej dana kawałek miasta przechodzi na naszą własność. Może to być tylko chwilowe, ponieważ inne gangi, również mogą starać się nas zaatakować i skubnąć sobie trochę naszego ciężko zdobytego dorobku. Poza tym dodano nowe opcje tuningu. Od strony audiowizualnej gra nie przedstawia się już tak dobrze. Zmieniono całkowicie gatunek muzyki niebezpiecznie zbliżając się do techno. Moim zdaniem jest to fatalne posunięcie niszczące NFS’owy klimat. Grafika opiera się na tym samym silniku, który służył programistą do stworzenia Most Wonted. Zdaniem producenta gra wygląd znacznie lepiej. Jest to co najmniej kłamstwo. Carbon wygląd  jak odgrzewany Most Wanted. Przez wprowadzenie nocnych wyścigów grafika wygląd jeszcze gorzej. Poza tym gra wydaje się być źle zoptymalizowana. Dodatkowym jej poważnym minusem jest model jazdy. W tym przypadku jest gorzej niż fatalnie. Teraz powinienem wymienić najciekawsze z utworów ale niestety nie znalazłem żadnego spełniającego te kryteria…</p>
<p style="text-align: left;">Po tylko pod względem dochodu jaki przyniósł udanym Carbonie twórcy serii Need For Speed postanowili porzucić nielegalne wyścigi i postanowili, że gra będzie bliższa bardziej „realnego” świata tunerów. Czy na pewno jest tak jak chcieli autorzy? Czy było to dobre posunięcie dla całej sagi? Zdaniem wielu fanów NFS’a jak i moim gra straciła swoją wyjątkowość, która nadana została przez tunerski półświatek. Nadano jej nazwę Need For Speed: ProStreet i pokazanu światu w 2007 roku. Zapoznać się z nią mogliśmy na wielu platformach. Niektóre z nich to PC, Playstation 2, Playstation 3, Xbox 360 Największa zmiana jaka w niej nastała to przeniesienie ulicznych wyścigów na specjalnie do tego stworzone tory. Przywrócono model zniszczeń, który jest w tej chwili najlepiej dopracowany ze wszystkich znanych nam z serii NFS. Zmieniono silnik graficzny dzięki czemu oprawa wizualna uległa znacznej poprawie.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/nfsscr6.jpg" border="1" alt="" width="464" height="261" /></p>
<p style="text-align: left;">Do plusów należy, również dopisać wpływ tuningu zewnętrznego na osiągi samochodu spowodowane różną aerodynamiką i dodania mnóstwa nowych elementów przydatnych podczas modyfikacji auta. Pozwala na stworzenie naprawdę wyjątkowego pojazdu. W grze przyjdzie nam się pościgać w 5 trybach. Zalicza się do nich Grid, Drift, Drag, Próby prędkości i Próby czasowe. Prawie każdy z trybów dzieli się na kilka mniejszych. Każdy z nich będziemy mogli pokonać przy użyciu takich pojazdów jakimi są np. Nissan 350Z, Ford Mustang GT, Mazda RX-8, Porsche 911 GT2,Toyota Supra oraz Porsche Cayman S.</p>
<p style="text-align: left;">Tak dobiegliśmy do końca artykułu, gdyż ostatnią powstałą jak dotąd grą z serii Need For Speed jest Undecover. Jej premier odbyła się 21 listopada 2008 roku. Zagrać w nią możemy na PC, PlayStation 2, PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PlayStation Portable i Nintendo DS. Naszym zadaniem jest w niej wkraść się do świata nielegalnych wyścigów i działać pod tytułową przykrywką. Z każdym wygranym wyścigiem będziemy zbliżać się coraz bardziej do szczytu sławy streetracerów przy czym powoli starać się ich rozpracować. Pod względem technicznym gra nie wygląda najlepiej. Potwornie źle zoptymalizowana. Undercover poza tym nawet na najwyższych ustawieniach grafiki nie przedstawia się najlepiej. Wygląda dziwnie wszystko wkoło nas nierealistycznie błyszczy się. Jadąc co chwilę widzimy uderzającą nam w twarz falę promieni słonecznych, które skutecznie ujmują przyjemność z gry. Sam model jazdy jest fatalny śmiem twierdzić, że autorzy Undercovera przy jego tworzeniu korzystali z rozwiązań zastosowanych w naszej „genialnej” rodzimej produkcji pt. „Maluch Racer”… Pod przykrywką będziemy mogli pojeździć różnymi genialnymi samochodami to jest jeden z niewielu plusów tej produkcji. Niniejszym są nimi Lamborghini Murciélago LP640, Porsche Carrera GT, Jaguar XK i Dodge Challenger Concept.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/need-for-speed-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Call of Duty: World at War - recenzja [PC]</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/call-of-duty-world-at-war-recenzja-pc/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/call-of-duty-world-at-war-recenzja-pc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 20:04:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Recenzje gier]]></category>

		<category><![CDATA[Call of Duty]]></category>

		<category><![CDATA[CoD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/index.php/call-of-duty-warld-at-war-recenzja-pc/</guid>
		<description><![CDATA[
Call of Duty: World at War to już piąta część sławnej serii gier FPS opowiadającej głównie o losach Drugiej Wojny Światowej. W tej części wracamy do korzeni CoD’a czyli wcześniej już wspomnianych wydarzeniach dziejących się w latach od 1939 do 1945. Tym razem bój toczyć będziemy głównie Pacyfiku w przypadku kampanii aliantów walcząc z dążącymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/codbar.jpg" alt="" width="464" height="100" /></p>
<p style="text-align: left;">Call of Duty: World at War to już piąta część sławnej serii gier FPS opowiadającej głównie o losach Drugiej Wojny Światowej. W tej części wracamy do korzeni CoD’a czyli wcześniej już wspomnianych wydarzeniach dziejących się w latach od 1939 do 1945. Tym razem bój toczyć będziemy głównie Pacyfiku w przypadku kampanii aliantów walcząc z dążącymi zaparcie do swojego celu Japończykami bądź na terenach dzisiejsze Rosji niniejszym w Petersburgu wyrywając zajęte przez III Rzesze tereny. <span id="more-9"></span></p>
<p style="text-align: left;">Grę zaczynamy od krótkiego filmu ukazującego Japończyka z dużą brutalnością torturującego w namiocie, w którym sami się znajdujemy jednego z naszych kompanów. Ostatecznie mordując go. My mamy być następni. Mimo tego, że jesteśmy skrępowani grubym sznurem staramy się przesuwać w tył. Gdy już praktycznie jesteśmy pogodzeni z faktem naszej bliskiej śmierci. Ktoś silnym uderzeniem noża w plecy zbliżającego się do nas obywatela kraju kwitnącej wiśni zabija go i ratuje nam życie. Po chwili dochodzimy do siebie budząc się z letargu. <img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/cod1.jpg" alt="" width="464" height="290" />Dochodzi do nas, że właśnie przybyli nam z odsieczą nasi koledzy. Wręczają nam mały rewolwer i przymierzają się do dalszego ataku na zbliżającego się do nas nieprzyjaciela… Od tej chwili wraz z nimi przez najbliższych kilka misji walczymy przeciwko osobom o żółtej karnacji skóry ze skośnymi oczami popierających III Rzeszę.</p>
<p style="text-align: left;">Jak wiemy z lekcji historii żołnierze japońscy potwornie zawzięci są w tym co robią i świetnie wykorzystują do tego teren im znany. W czasie wojny gdy widząc, że nie mają już szans i powinni się poddać brali odbezpieczony wcześniej granat i z okrzykiem na ustach rzucali się np. na nadjeżdżający czołg. W przypadku lotnictwa piloci w swoich samolotach montowali bomby, które uaktywniały się podczas zderzenia z jakimś obiektem i tak gdy nie mogli oni poradzić sobie w tradycyjny sposób z amerykańskimi lotniskowcami wbijali się swoimi maszynami wprost w najczulsze miejsca tego pływającego kolosa często poważnie go niszcząc bądź zatapiając tracąc przy tym życie ale czym ono była w stosunku do wiecznej chwały?&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">Wróćmy jednak do growej teraźniejszości. Podobna sytuację mamy i tutaj Japończycy często widząc zbliżających się nas podnoszą do góry swoją broń ostrzem zwróconym w naszą stronę i z wykrzywioną okrzykiem twarzą biegną by pozbawić nas życia. Potrafią nawet gdy niechybnie ulegną podpaleniu objąć w geście „przyjaźni” jednego z naszych towarzyszy broni bądź nie zważając na to, że są ciężko ranni i leżą na ziemi wyjąć nóż szybko z niej się podnieść i próbować wbić go gdzieś w zakamarek naszego ciała. Czasami w podobnej sytuacji posiadając pistolet w najmniej spodziewanym dla nas momencie wyjąć go i władować nam kilkanaście gram ołowiu. Jak już wcześniej wspomniałem świetnie potrafią wykorzystać teren walki przykładem może być tutaj sytuacja, w której skośnoocy wdrapują się na kilkumetrowe drzewo by ukryć się w jego koronie i z tego miejsca ustrzelić nas bądź innego żołnierza walczącego w naszym oddziale. Czy nagle wyskakują z kilkudziesięciu centymetrowej trawy cali pokryci różnymi zielonymi roślinami świetnie komponującymi się z tym członkiem rodziny wiechlinowców nagle atakując nas ze wszystkich stron.</p>
<p style="text-align: left;">Przejdźmy dalej zakładając, że udało nam się przejść kilka pierwszych misji z naszymi dzielnymi aliantami. Nagle trafiamy w wir Drugiej Wojny Światowej tym razem jednak po stronie sowietów dokładnie do wyniszczonego wojną Petersburga. Miasta, które było światkiem śmierci ogromnej ilości osób cywilnych i żołnierzy po obu stronach. Gdzie przez długi okres czasu nie było wiadomo kto zajmie te ostatecznie te miejskie ruiny i szanse na to przez wiele dni były wyrównane.</p>
<p style="text-align: left;">Nasze zmagania zaczynamy widząc rzeźnie, w której gramy jedną z roli jak nie pierwszo to drugo planowych. Leżymy zakrwawieni i dość poważnie ranni prawdopodobnie w dziurze po wybuchu jakiegoś większego pocisku. Zaraz obok nas leżą inni sowieccy żołnierze większość z nich nie żyje inni są ciężko ranni i zwijają się z bólu. Kres ich dni dobiegnie końca szybciej niż się im wydawało. Stojący kilka metrów od nas faszystowscy żołnierze w skuteczny i szybki sposób pozwalają im uwolnić się od tego jakże nieprzyjemnego uczucia. <img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/cod2.jpg" alt="" width="464" height="290" />Na nasze szczęście wyglądamy na tyle źle, że uznają nas za martwych i odchodzą. Następnie mimo panującego w naszym organizmie bólu udaje nam się przeczołgać niewielki kawałek dziury, w której naziści chcieli aby nasze ciała zostały pochłonięte przez robaki i przerobione na nawóz. Szybko orientujemy się, że nie jesteśmy jedynym pozostawionym przy życiu osobnikiem wcielonym do sowieckiej armii. Szybkim ruchem ręki nasz nowy znajomy pokazuje nam byśmy byli cicho a następnie każe nam za sobą iść. W ten sposób towarzyszy nam przez dobry kawałek gry zważywszy na to, że cały tryb single player można przejść w zaledwie 6 godzin. Jak dla mnie jest to spora wada nowego Cod’a.</p>
<p style="text-align: left;">Tak jak i w poprzednich częściach Call of Dute tak i World at War przyjdzie nam poprowadzić opancerzony pojazd nazywany czołgiem i zmierzyć się z innymi stalowymi puszkami myśli technicznej trzeciej Rzeszy. Oczywiście mimo górujących w tej chwili sił nazistów spowodowanych po prostu lepszym uzbrojeniem i większą ilością wcześniej wspomnianych maszyn to my mamy większe szanse. Możemy przyjąć na naszą metalową klatę kilka dość mocnych pocisków i tak nie doświadczymy żadnych uszkodzeń w naszej maszynie. Jest to co najmniej lekka niedorzeczność. Choć tej w grze doświadczymy dość sporo. Od razu przypomina mi się sytuacja, w której mocno postrzelony w nogi Japończyk i litrze krwi, która wypłynęła po dziurze stworzonej przez pocisk nadal bez żadnych problemów może biegać po polu walki. W naszym przypadku jest tak samo możemy dostać kilka kulek w brzuch bądź inną część ciała i po chwili dojść do siebie i równie sprawnie walczyć jak by ta sytuacja nigdy nie miała miejsca. Poza tym granaty latają w takich ilość i częstotliwości, ze śmiem twierdzić, że nasz przeciwnik miał ich nielimitowane pokłady. Co chwile musimy przerywać ogień aby odrzucić wysłaną na nas wybuchającą ciemną kulę bądź się od niej odsunąć by nie oberwać przy jej eksplozji. Ewidentnie brak realizmu jest minusem gry mimo zwiększonej dzięki temu widowiskowości.</p>
<p style="text-align: left;">W Call of Dute: World at War oprawa graficzna stoi na wysokim poziomie. Sama gra oparta jest na silniku użytym w jej poprzedniej części. Zdaje się, że od tamtego czasu programistą udało go się ujarzmić i naprawdę wiele z niego wycisnąć. Już od pierwszych chwil gry oprawa wizualna potrafi zafascynować. Twarze napotkanych osób są dokładnie wykonane i przypominają przynajmniej pod względem kształtu te znane nam świata realnego. Podobnie dobrze wykonane są bronie i mundury żołnierzy. <img class="aligncenter" style="border: 1px solid black;" src="http://www.gameblogers.com/wp-includes/images/cod3.jpg" alt="" width="464" height="290" />Następna rzeczą, która mnie osobiści przypadła do gustu są naloty a konkretnie wygląd spadających z samolotów bomb i efekt, który powstaje przy ich wybuchu. Wygląda to nieziemsko! Po eksplozji unosi się specyficzny dla niej dym. Nawet wybuchy tych nieszczęsnych granatów prezentują się całkiem nieźle. Za raz po nim widzimy wyrzucany w powietrze piasek. Efekt ten ewidentnie nadaje odrobiny realizmu.</p>
<p style="text-align: left;">Przy opisie oprawy wizualnej warto wspomnieć o oprawie audio, która jest miła dla naszych uszu. Muzyka jest dobrze dobrana. Dźwięk wybuchów i wystrzałów jest bliski realizmu. Podobnie jak odgłosy pochodzące od wznoszących się do góry kropel wody przez siłę wybuchu. Ogólnie oprawa audiowizualna gry pozostawia dobre wspomnienia.</p>
<p style="text-align: left;">Podsumowując Call of Dute: World at War mimo swojej długości i chwilami absolutnego braku realizmu potrafi zachwycać. Z pewnością w dużej mierze dzieje się tak dzięki doskonałej grafice i prawie tak samo dobrej muzyce. Uważam, iż pieniądze wydane na grę nie są stracone, gdyż daje naprawdę kilka godzin wyśmienitej rozgrywki. Z możliwością jej przedłużenia dzięki różnym rodzajom trudności i trybowi gry multiplayer, gdzie możemy się zmierzyć na polu walki z Drugiej Wojny Światowej z innymi graczami CoD’a. Każdy fan tej wyjątkowej serii powinien zaopatrzyć się w World at War i kilka godzin wolnego czasu. Na pewno dla tej unikalnej grupy osób nie będą to godziny stracone. Na zakończenie życzę przyjemnej gry.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/call-of-duty-world-at-war-recenzja-pc/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tony Hawk&#8217;s Pro Skater</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/tony-hawks-pro-skater/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/tony-hawks-pro-skater/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 09:20:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/index.php/tony-hawks-pro-skater/</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza gra z serii gier Tony Hawk została wydana 29 września 1999 roku przez Activision i nosiła tytuł Tony Hawk&#8217;s Pro Skater. Można było w nią zagrać na Playstation, Dreamcast, Nintendo 64, Game Boy Color, oraz Nokię N-Gage. Przypisano jej kategorię wiekową T– Teen (co oznacza, że gra jest przeznaczona dla dzieci od lat 13).
Zadaniem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwsza gra z serii gier <a href="http://th.gamerpro.pl">Tony Hawk</a> została wydana 29 września 1999 roku przez Activision i nosiła tytuł Tony Hawk&#8217;s Pro Skater. Można było w nią zagrać na Playstation, Dreamcast, Nintendo 64, Game Boy Color, oraz Nokię N-Gage. Przypisano jej kategorię wiekową T– Teen (co oznacza, że gra jest przeznaczona dla dzieci od lat 13).<span id="more-8"></span></p>
<p>Zadaniem gracza w Tony Hawk&#8217;s Pro Skater było przejście 9 poziomów. Po przejściu jednego odblokowywał się drugi. Trzy z tych dziewięciu poziomów stanowią zawody. Poza tym w grze mamy tryb multiplayer.</p>
<p>W grze spotkać można 10 światowej sławy skaterów. Są nimi: Tony Hawk, Elissa Steamer, Chad Muska, Bob Burnquist, Bucky Lasek, Jamie Thomas, Tune Glifberg, Kareem Campbell i Andrew Reynolds.</p>
<p>W czasie gry posłuchać możemy takich kawałków jak The Suicide Machine „New girl, Primus „Jerry Was A Racecar Driver”, Unsane „Committed&#8221;, Speedealer „Screamer/Nothing to Me&#8221;,     Even Rude „Vilified&#8221;, The Ernies „Here &amp; Now&#8221;, Suicidal Tendencies „Cyco Vision&#8221; czy Goldfinger „Superman&#8221;.</p>
<p>Gra na tyle spodobała się graczom, że w krótkim czasie powstała druga gra sygnowana nazwiskiem najsłynniejszego skatera na świecie. Do tej pory powstało jedenaście gier z serii Tony Hawk.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/tony-hawks-pro-skater/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Rohan Online</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/rohan-online/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/rohan-online/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 22:28:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/index.php/rohan-online/</guid>
		<description><![CDATA[Rohan Online to koreańska darmowa gra z gatunku MMORPG (massively multiplayer online role-playing game). Stworzona została przez firmę YNK Interactive. Gra ujrzała światło dzienne w 2008 roku (otwarta beta gry rozpoczęła się 28 maja 2008).

O świecie gry.
Rohan Online jak większość gier MMORPG rozpoczyna się od wyboru kierowanej przez gracza postaci. Do wyboru mamy jedną z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rohan Online to koreańska darmowa gra z gatunku MMORPG (massively multiplayer online role-playing game). Stworzona została przez firmę YNK Interactive. Gra ujrzała światło dzienne w 2008 roku (otwarta beta gry rozpoczęła się 28 maja 2008).</p>
<p><span id="more-7"></span><br />
<strong>O świecie gry.</strong></p>
<p>Rohan Online jak większość gier MMORPG rozpoczyna się od wyboru kierowanej przez gracza postaci. Do wyboru mamy jedną z sześciu ras. Tutaj inaczej niż w większości „erpegów” wybierając rasę bohatera wybieramy, również jego profesję. Grać możemy człowiekiem (Human Knight - rycerz),  elfem (Elf Healer – uzdrowiciel), ciemnym elfem (Dark Elf Mage - mag), pół elfem (Half Elf Archer – łucznik), Dekan’em (Dragon Fighter) oraz Dhan’em (Dhan Assasin - zabójca).  Następnie wybieramy czy chcemy przejść tutorial czy od razu zacząć rozgrywkę w wirtualnym świecie.  Jeśli wybierzemy tą drugą opcję zostaniemy przeniesieni do świata gry.</p>
<p>Świat prezentuje się znakomicie. Jest naprawdę ogromny.  Podzielony został na piętnaście różnych regionów. Każdy region charakteryzuje się unikalnym krajobrazem i na każdym z nich spotakmy innych przeciwników. Roślinność w grze jest dobrze odwzorowana co pozwala graczowi jeszcze bardziej „wejść” w świat prezentowany w Rohan Online.</p>
<p>Kolejnym istotnym elementem świata gry jest jego mechanika. W Rohanie podobna jest bardzo do tej znanej nam z Lineage II. Dla tych, którzy nie mieli nigdy do czynienia z L2, zaraz przedstawię jak ona wygląda. W grze gracz ma możliwość założenia własnej gildii, budowania miast, przejmowania ich i  nakładania podatków na miasto, którego jest władcą. Gildia kierowana przez gracza może panować nawet na całym serwerze.</p>
<p><strong>Parę słów o grafice.</strong></p>
<p>Grafika prezentowana w grze jest ładna choć nie powala. Jak już wcześniej wspomniałem roślinność jest dobrze odwzorowana. Podobnie rzecz ma się z budynkami, postaciami i przedmiotami, które możemy zobaczyć w Rohan Online.</p>
<p><strong>Na zakończenie&#8230;</strong></p>
<p>Z czystym sumieniem mogę polecić tę grę wszystkim fanom gier MMORPG. Klienta gry możemy ściągnąć za darmo z oficjalnej strony Rohan’a.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/rohan-online/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kal Online</title>
		<link>http://www.gameblogers.com/index.php/kal-online/</link>
		<comments>http://www.gameblogers.com/index.php/kal-online/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2007 12:48:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opisy gier]]></category>

		<category><![CDATA[darmowa gra MMORPG]]></category>

		<category><![CDATA[Kal Online]]></category>

		<category><![CDATA[MMORPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gameblogers.com/index.php/kal-online/</guid>
		<description><![CDATA[Kal Online jest darmową grą MMORPG, stworzoną przez firmę InixSoft. Grę osadzono w świecie fantasy. Jeśli chcemy w nią zagrać uprzednio musimy się zarejestrować. Mamy możliwość bawić się na jednym z trzech serwerów: Hanin, Naraeha i Bango. Po stworzeniu postaci na jednym z serwerów nie możemy potem przenieść jej na inny. 
Do wyboru mamy trzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm">Kal Online jest darmową grą MMORPG, stworzoną przez firmę InixSoft. Grę osadzono w świecie fantasy. Jeśli chcemy w nią zagrać uprzednio musimy się zarejestrować. Mamy możliwość bawić się na jednym z trzech serwerów: Hanin, Naraeha i Bango. Po stworzeniu postaci na jednym z serwerów nie możemy potem przenieść jej na inny. <span id="more-6"></span><br />
Do wyboru mamy trzy klasy postaci.  Są nimi: Mu-sa (czyli rycerz), Goong-Soo (łuczniczka) oraz Joo-Sol-Sa (mag). Każda z klas posiada swoje podklasy. Mamy możliwość wybrania jej po uzyskaniu 50 lvl&#8217;u (poziomu). Nazwy potworów w <a href="http://kalonline.gamerpro.pl">Kal Online</a> zostały oznakowane różnymi kolorami. Oznaczono je po to aby gracz mógł rozpoznać jak wysokie umiejętności reprezentuje jego przeciwnik. Po uzyskaniu 15 lvl&#8217;u mamy możliwość otrzymania umiejętności transformacji w zwierzęta. Jeśli chcemy ją zdobyć musimy udać się do Taciens Care Of Animals i zabrać mu jajko zwierzęce. Następnie ubić tyle potworów aby nabić jajku 11 lvl.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">W grze można założyć własną gildię, aby to zrobić należy znaleźć pięć osób, które były by chętna stworzyć ją razem z nami. Gildie również posiadają swoje poziomy. Maksymalny ich poziom to 4. Gildie na czwartym poziomie mają możliwość tworzenia sojuszy. Dołączyć do sojuszu mogą tylko te gildie, które mają przynajmniej trzeci poziom.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm">Gra dostępna jest w dwóch wersjach językowych: angielskiej i koreańskiej. Wymagania nie są wygórowane, aby zagrać wystarczy procesor o mocy równej tej, którą ma PIII, 128 Mb pamięci ram oraz karta graficzna posiadająca przynajmniej 16 Mb pamięci.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.gameblogers.com/index.php/kal-online/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

